Aż gniew twój przeminie - Asa Larsson
Tytuł: Aż gniew twój przeminie
Autorka: Asa Larsson
Liczba stron: 351
Wydawnictwo: Literackie
Ocena: 8/10 [rewelacyjna]
Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując przeręblę drzwiami. Młodzi ludzie giną pod lodem.
Śledztwo prowadzą znani z poprzednich powieści Larsson komisarz Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. I tym razem włącza się w nie Rebeka Martinson, która pracuje w Kirunie jako prokurator. Najbardziej pomocna w rozwikłaniu zagadki okaże się ... sama Wilma. Jak to możliwe? Tajemnic w tej powieści jest znacznie więcej
Do pewnego czasu byłam neutralnie nastawiona do tego wielkiego bum na skandynawskie kryminały. Tą książkę wypożyczyłam i z braku laku zaczęłam ją czytać. I cóż nie mogłam się oderwać. Nie spotkałam się jeszcze z tak napisaną książką, gdzie opowiadania zamordowanej przeplatają się z tymi, które opisują całą historię. "Aż gniew twój przeminie" była pierwszą książką tej autorki po którą sięgnęłam. Z historii dowiedziałam się, że działo się coś wcześniej u Rebeki, ale nie przeszkodziło mi to w przeczytaniu i całkowitym zrozumieniu historii.
Na początku poznajemy Willę i Simona. Pierwsze strony to opis ich śmierci z punktu widzenia Willmy.
Potem poznajemy jej babcię i panią prokurator bardzo zaangażowaną w całe śledztwo,gdzie w finale to ona oczywiście rozwiązuje całą zagadkową śmierć.
Poznajemy wiele historii. Mi bardzo podobała się ta Hjalmal'a, który musiał odgrywać twardziela bez uczuć między swoimi bliskimi, a tak naprawdę był skrzywdzonym przez bliskich geniuszem matematycznym. Strzałem w dziesiątkę była też historia o matce Hjamal'ai i rzeczach, które robiła w czasie II wojny światowej. Koniec końców czytając czułam się tak jakbym tam była. Świetnie napisana, ale również wspaniale wydana.
Serdecznie polecam !
Autorka: Asa Larsson
Liczba stron: 351
Wydawnictwo: Literackie
Ocena: 8/10 [rewelacyjna]
Zakochani nastolatkowie, Wilma i Simon, nurkują późną jesienią w jeziorze Vittangijärvi, na dnie którego spoczywa kilkudziesięcioletni wrak samolotu. Ktoś uniemożliwia im wyjście na powierzchnię, blokując przeręblę drzwiami. Młodzi ludzie giną pod lodem.
Śledztwo prowadzą znani z poprzednich powieści Larsson komisarz Anna Maria Mella i Sven Erik Stalnacke. I tym razem włącza się w nie Rebeka Martinson, która pracuje w Kirunie jako prokurator. Najbardziej pomocna w rozwikłaniu zagadki okaże się ... sama Wilma. Jak to możliwe? Tajemnic w tej powieści jest znacznie więcej
Do pewnego czasu byłam neutralnie nastawiona do tego wielkiego bum na skandynawskie kryminały. Tą książkę wypożyczyłam i z braku laku zaczęłam ją czytać. I cóż nie mogłam się oderwać. Nie spotkałam się jeszcze z tak napisaną książką, gdzie opowiadania zamordowanej przeplatają się z tymi, które opisują całą historię. "Aż gniew twój przeminie" była pierwszą książką tej autorki po którą sięgnęłam. Z historii dowiedziałam się, że działo się coś wcześniej u Rebeki, ale nie przeszkodziło mi to w przeczytaniu i całkowitym zrozumieniu historii.

Potem poznajemy jej babcię i panią prokurator bardzo zaangażowaną w całe śledztwo,gdzie w finale to ona oczywiście rozwiązuje całą zagadkową śmierć.
Poznajemy wiele historii. Mi bardzo podobała się ta Hjalmal'a, który musiał odgrywać twardziela bez uczuć między swoimi bliskimi, a tak naprawdę był skrzywdzonym przez bliskich geniuszem matematycznym. Strzałem w dziesiątkę była też historia o matce Hjamal'ai i rzeczach, które robiła w czasie II wojny światowej. Koniec końców czytając czułam się tak jakbym tam była. Świetnie napisana, ale również wspaniale wydana.
Serdecznie polecam !
14 komentarze
Bardzo ciekawa akcje, z chęcią jej poszukam, lubię takie klimaty!
OdpowiedzUsuńmnie także! dobry kryminał to jest to! a ta autorka jest mi znana choć jeszcze nic jej nie czytałam...myślę, że warto zacząć od tej pozycji;) pozdrawiam i zapraszam do siebie;)
UsuńJuż od jakiegoś czasu mam ją w swoich planach czytelniczych.
OdpowiedzUsuńKiedyś muszę zabrać się za książki tej autorki. Tyle książek, a tak mało czasu...
OdpowiedzUsuńJakoś nie mogę się przekonać do twórczości tej autorki, ale kiedyś z pewnością spróbuję :)
OdpowiedzUsuńZarezerwowałam tę książkę w bibliotece. Za niedługo się za nią zabiorę i przekonam się, czy jest taka świetna, jak mówisz ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nie lubię kryminałów ale może się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńSkutecznie mnie zachęciłaś, tematyka bardzo oryginalna według mnie :)
OdpowiedzUsuńPolubiłam tę autorkę i za niedługo biorę się za jej kolejną książkę.
OdpowiedzUsuńTwój cel został osiągnięty, bardzo mnie zachęciłaś. Lubie takie historie.
OdpowiedzUsuńMam tę książkę na czytniku, więc z pewnością ją przeczytam. Lubię skandynawskie kryminały:D
OdpowiedzUsuńW mojej bibliotece też jest a, że nie miałam jeszcze styczności ze skandynawskim kryminałem, to czemu nie.
OdpowiedzUsuńJeśli to tak dobry początek, to sama chętnie od tej części zacznę.
OdpowiedzUsuńoo, czytałam właśnie niedawno :) zapraszam do siebie na opinię - myślimy podobnie! :)
OdpowiedzUsuń